Witam! Obiecałam wam ciąg dalszy, i macie ciąg dalszy!!! :) Właśnie przed chwilką przyszłam z niezapomnianej wycieczki rowerowej. Ale o niej opowiem wam kiedyś... Teraz opowiem wam o sesji zdj littlest pet shopów:
Oto sesja zdj. littlest pet shopów mojej koleżanki. Ostatnie zdj. może jest zamazane, ale za to piękne :*. Moja koleżanka ma 70 pet shopów, a nazywa się Ania. Nie podam nazwiska, ponieważ nie pozwoliłaby mi, a ja dotrzymuję słowa :). Ale teraz pomówmy o zdjęciach ze sweet sesji:
Na pierwszym obrazku widać kotę-Marikę, która siedzi pośród kolorowych liści (jest panią jesienią) :). Ale za to na drugim obrazku jest piękny, szary koteczek- Mililijka, która... Siedzi wśród gałęzi i badyli... A na trzecim? Motylek! Motylek, który szykuje się do lotu. Motylek- Sandie. A na trzecim dinozaur-Majka, Pies-Lidia i kot- Mililijka, którą z resztą już poznaliście :). Ale już koniec z sesją, teraz powiem, że o maskotce bloga napiszę... Hmmm... Nie wiem kiedy, ale nie długo... Dobrze, a teraz powiem, co planuję na następny wpis:
Na początku wpisu mówiłam, że dzisiaj robiłam sesję zdjęciową. (Może) na następny wpis napiszę o tej sesji. Papatki!!! I pamiętajcie: komentujcie, a nie zamknę bloga :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz